Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2016

Owocowo – orzechowy chleb

Dzisiaj kolejna inspiracja na chleb. Tym razem jednak nie na zakwasie, a na sodzie. Jednak główną rolę w tym chlebie grają suszone owoce, orzechy i pestki. Dzięki nim jest słodki, ale świetnie komponuje się z różnymi serami (jako przekąska do białego lub różowego wina) lub z masłem orzechowym na śniadanie. Kupując suszone morele, wybierajcie takie, które nie były siarkowane. Mają one ciemniejszy kolor i może nie wyglądają tak atrakcyjnie, ale są zdecydowanie zdrowsze.
Przepis pochodzi ze szwedzkiego serwisu Allt om mat i dlatego miarą mąki jest pojemność, a nie waga.

piątek, 20 maja 2016

Mój przepis na chleb na zakwasie

Jakiś czas temu zrobiłam swój zakwas na chleb (tu znajdziecie wpis na ten temat). Od tego czasu poszukuję i eksperymentuję z różnymi przepisami na chleb na zakwasie. Drogą prób i błędów udało mi się opracować własną recepturę, która pozwala mi na upieczenie pysznego domowego chleba bez większego nakładu pracy.
Pieczenie chleba na zakwasie jest dość czasochłonne, ale nie pracochłonne. Dobrze jest sobie wypracować własny system, gdyż cały proces rozkłada się na prawie jedną dobę. Pozornie wygląda to na dość skomplikowaną procedurę, ale to kwestia wprawy i dobrego planowania. Trzeba przygotować zaczyn, potem ciasto właściwe i wszystko musi odstać swoje kilka godzin. Ja zazwyczaj robię to w ten sposób: wieczorem wyjmuję zakwas z lodówki, żeby przez noc nieco odżył i osiągnął pokojową temperaturę, następnie rano przygotowuję zaczyn, po południu ciasto właściwe, a wieczorem piekę chleb, dzięki czemu rano następnego dnia mam pyszne, świeże pieczywo na śniadanie.
Kilka informacji na temat składników i sposobu przygotowania:
  • zaczyn zawsze robię żytni;
  • do ciasta właściwego używam pełnoziarnistej mąki żytniej i pszennej lub orkiszowej; zazwyczaj mieszam je pół na pół;
  • z ciasta z samej mąki pszennej można uformować okrągły bochenek, jednak kiedy dodamy mąkę żytnią ciasto już nie będzie utrzymywało nadanego kształtu; dlatego najlepiej jest upiec chleb w foremce – keksówce;
  • zawsze do ciasta dodaję dwie garści jakichś dodatków – pestki dyni, słonecznika, siemię lniane, żurawinę;
  • zawsze dodajemy letnią wodę, nie zimną; ilość wody może być nieco inna w zależności od rodzaju mąki; mąki pełnoziarniste potrzebują zazwyczaj trochę więcej wody; generalnie ciasto powinno być gęste;
  • zazwyczaj mieszam ciasto na chleb drewnianą łyżką, ale spokojnie można użyć miksera z odpowiednimi mieszadłami („takimi ślimakowatymi”)
  • foremkę można wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać otrębami;
  • do podanej niżej ilości ciasta nadaje się foremka o długości między 24 a 29cm;
  • wyrastający chleb lubi ciepłe miejsce, bez przeciągów; podczas wyrastania powinien być przykryty czystą ściereczką;

niedziela, 17 kwietnia 2016

Zakwas na chleb

Ostatnio postanowiłam powrócić do pieczenia chleba na zakwasie. Dlatego w tym tygodniu zrobiłam własny zakwas na chleb. Mam już pewne doświadczenie w tym zakresie, gdyż zakwas robiłam już wcześniej dwa razy, ale zawsze dłuższy wyjazd niestety powodował, że mój zakwas obumierał. Mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie i przetrwa on dłużej niż pół roku.

Kilka zasad dotyczących przygotowania własnego zakwasu:
  • Rodzaj mąki – najlepszy na początek jest zakwas żytni. Spróbujcie znaleźć mąkę dobrej jakości, najlepiej ekologiczną.
  • Przybory - zakwas hodujemy w szklanym naczyniu – odpowiedni będzie słoik albo po prostu szklana miska oraz czysta ściereczka do przykrycia.
  • Miejsce – najlepsze jest ciepłe, spokojne miejsce bez przeciągów.
Przestudiowałam sporo przepisów na zakwas i wielu z nich w procesie produkcji zaleca wyrzucanie połowy zakwasu. Nie bardzo wiem dlaczego. Fakt faktem, że wychodzi go dość sporo, ale po odłożeniu kilku łyżek do dalszych wypieków pozostałą porcję wykorzystałam do upieczenia pierwszego chleba. Tu muszę dodać, że młody zakwas nie jest na tyle silny, by na nim porządnie wyrósł cały bochenek, dlatego dodałam odrobinę drożdży. Ale im zakwas starszy, tym lepiej sobie radzi, więc myślę, że kolejny chleb będzie bez dodatku wspomagaczy :)
Przepis na zakwas wzięłam ze strony http://smakowitychleb.pl/ . Już po raz drugi korzystałam z tej receptury i uważam, że jest bardzo dobra. Jeśli chcecie uzyskać więcej informacji na temat wypieku chleba, możecie zerknąć na tę stronę – polecam.


wtorek, 8 kwietnia 2014

British scones

Bywają czasem takie niedzielne poranki, kiedy brakuje chleba na śniadanie, a najbliższy sklep jest zamknięty lub nie chce się mi się ruszać z domu, by zrobić zakupy. Albo takie piątkowe wieczory, kiedy mam ochotę na coś nieskomplikowanego. Wtedy robię scones – kruche bułeczki, które szybkie w przygotowaniu. Smakują świetnie zarówno ze słodkimi, jak i wytrawnymi dodatkami. Ja bardzo lubię ciepłe scones z plasterkiem dobrego sera żółtego i kieliszkiem różowego wina albo w wersji śniadaniowej z dżemem truskawkowym. Proste, ale jakże znakomite!




British scones

225g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
55g masła
25g cukru
150ml mleka lub jogurtu naturalnego
Przygotowanie:
1. Rozgrzej piekarnik do 220ºC. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
2. Wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia i sól, wrzuć pokrojone w kawałki masło.
3. Dodaj cukier, mleko (jogurt) i szybko wyrób ciasto.
4. Zroluj ciasto w wałek o średnicy 4 – 5cm, a następnie pokrój go na kawałki szerokości 2cm.
5. Za pomocą pędzelka wysmaruj bułeczki odrobiną mleka . Piecz 12-15 min aż bułeczki wyrosną i nabiorą złocistego koloru.
6. Ostudź i podawaj z ulubionymi dodatkami – dżemem, serem, jajkiem.

Smacznego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...